środa, 21 czerwca 2017

czwartek, 8 czerwca 2017

Spóźnione majowe inspiracje

Jak w tytule - w maju robione i majowymi kwiatami inspirowane - ale że już czerwiec, to spóźnione ;)
Projekt w zasadzie czekał od paru miesięcy na ukończenie - jakoś nie mogłam przebrnąć przez te róże ;)


Bransoletka na bazie znanych już Wam kamieni z dziurką w środku ;) uzupełniona różowymi jadeitami i toho w rozmiarze 8 i 11 Silver-Lined Milky Pomegranate.


Całość podklejona ekoskrórą w odpowiednim odcieniu.


Bransoletka jest intensywna, ale szyjąc ją tak długo nieco oswoiłam ten dziki róż - chociaż pewnie sporo czasu minie, zanim zrobię coś w tej tonacji dla siebie ;)
A przy okazji majowo-czerwcowych inspiracji zapraszam na bloga przyrodniczego: KLIK Po drugiej stronie okna, może fotografie ptaków natchną Was na nowe prace :)

niedziela, 21 maja 2017

Beżowa kolia

Beż jest kolorem, którego używam nie za dużo, a jeśli już, to jako dodatku. Ale kiedy dostałam zamówienie na naszyjnik w odcieniach beżu, ecru i cappuccino, pomyślałam, że może być to Ciekawe wyzwanie :)


Jako kamienie bazowe wybrane zostały perły. Centralna ma 14 mm średnicy, pozostałe 10, 8 i 4 mm.


Całość uzupełniłam koralikami toho w rozmiarze 11.


Mimo, że projekt miałam wymyślony w miarę szybko, praca zajęła mi dosyć dużo czasu. Ale spodobała się osobie, która ją zamówiła, co bardzo mnie cieszy :)

Przy okazji zachęcam do udziału w candy organizowanym na blogu "To co mam w głowie" - fantastyczne cukierasy do wygrania :)


czwartek, 4 maja 2017

Majowe bransoletki

Majówka w tym roku nieco pochmurna, nie można narzekać na nadmiar słońca. Na rozjaśnienie wrzucam więc trochę kolorowych bransoletek :)



Postanowiłam też odświeżyć książkowe tło, którego jakiś czas nie używaliśmy :) 




A korzystając z kolejnego miesiąca kolorków u Danutki - na Ognisty Maj wrzucam tę bransoletkę :) 


Kamienie półszlachetne w żółciach i pomarańczach, wydaje mi się, że pasują do igrających płomieni :) Niestety nie miałam czarnych dodatków, ale mam nadzieję, że naturalne wtręty w tym kolorze na koralikach będą wystarczające do zakwalifikowania pracy :) 


W tym roku udało mi się dotrzeć już na grilla, ognisko w planie również jest :) A czy Wasze majówki były bardziej biwakowe? Mam nadzieję, że mimo zmiennej pogody udało się Wam odpocząć :) 


A na koniec chciałam pokazać dwóch pomocników, którzy uczestniczyli w sesji zdjęciowej - bardzo zainteresowani koralikami :) 




wtorek, 11 kwietnia 2017

sobota, 25 marca 2017

Sztuczne kwiaty

Parę miesięcy temu pokazałam Wam pierwszego kaktusa na szydełku i nie powiedziałam, że planuję jeszcze jednego - oto on:)






środa, 15 marca 2017

Na czerwono

Co jakiś czas zdarza mi się popełniać wisiory prezentowane na różne okazje i dosyć często wybieranym kolorem jest właśnie czerwony. Również moja ciocia, która lubi tę barwę chyba tak samo jak ja, zamówiła u mnie takowy. Oczywiście, jak to 
z zamówieniami u mnie bywa, musiała się biedna naczekać. Ale w zeszłym tygodniu świętowała imieniny, więc zebrałam się w końcu do roboty: 


Sutasz chińczyk w pięknym odcieniu, uzupełniony skręcanym sznurem 1,5 oraz 3 mm. Jako bazę wykorzystałam kryształek łezkę, uzupełniłam szklanymi koralikami i toho 6. 


Wisior się spodobał, więc jestem z niego zadowolona - mimo lekkiej asymetryczności, którą niestety przeoczyłam w trakcie zszywania. 


A czy Wam zdarzają się kolory, które wyskakują "przypadkiem" częściej niż inne przy tworzeniu rękodzieła? :)