sobota, 20 kwietnia 2019

Kolorowe owce

Jak tam? Serniczki gotowe? U mnie już stygnie :D
Tymczasem kolejne owieczki, z innymi kolorami sierści niż dotychczas. Co myślicie o o nie-białych owieczkach?




wtorek, 9 kwietnia 2019

Owca w dżungli

Każda owca może czasem mieć dość pastwiska i zawędrować, hm..., np. prosto w dżunglę! Obecnie owca jest już bezpieczna w nowym domu, a mała właścicielka raczej dobrze się nią opiekuje:)
Z racji zbliżającej się Wielkanocy spodziewajcie się na blogu więcej puchatych stworzeń (dobra, będą same owce :P).




W zeszłym roku się przeprowadziłam i na razie nie mam jak robić zdjęć w drewnianej skrzynce. Zaczęłam wtedy eksperymenty z tłem - stąd dzisiejsza dżungla:) 
I nie, to nie jest jedna z owiec z poprzedniego posta ;)

czwartek, 28 marca 2019

Trybiki i koła zębate

Jak co roku o tej porze szykuję się powoli na Pyrkon. W związku z tym mniej teraz szyję, a więcej bawię się ogniwkami i łańcuszkami :) Dziś pokażę Wam trzy wisiorki w stylu nawiązującym do steampanku.


 Są w trzech odcieniach metalu - srebrnym, brązowym i złotym.


Elementy klejone, zawieszone na ogniwkach i łańcuszkach.


Całość jest dość lekka, a zawieszki wyglądają oryginalnie i mogą stanowić ciekawy dodatek ;) 

wtorek, 22 stycznia 2019

Puchate owieczki

Witają Was w styczniu, kolejnego dnia po najbardziej depresyjnym dniu w roku! Mam nadzieję, że ich puchatość pomoże Wam pozbyć się resztek smutku dnia wczorajszego ;)
Owieczki mają ok. 24 cm, ich białe części zrobiłam z włóczki Himalaya Dolphin Baby - jeśli będziecie mieli kiedyś okazję to polecam choćby ją pomacać w pasmanterii :) 





Planuję również owieczki w innych kolorach, jak będą gotowe to, oczywiście, je tutaj pokażę. Z tej włóczki planuję również jeszcze inne maskotki (całe z niej), ale co wyjdzie - to się jeszcze okaże. 
Trzymajcie się ciepło w te mroźne dni (u nas teraz -6'C).

poniedziałek, 14 stycznia 2019

Upominki na święta

Potrzebowałam drobnych upominków dla koleżanek - Izu podpowiedziała, że mogę zrobić mydełka. Pomysł długo nie przeleżał, wieczorem tego samego dnia zamówiłam bazy mydlane:> Foremek nie miałam, ale silikonowe formy do babeczek okazały się ok. Zaplanowałam, że zrobię dwa rodzaje mydła: miodowo-owsiane na bazie shea i lawendowo-cytrynowe (na przezroczystej bazie glicerynowej).


Poszło w miarę gładko, aczkolwiek jedna rzecz "nie wyszła". W tutorialach mówili, że należy spryskać część sypką (np. susz lawendowy) alkoholem w sprayu, żeby cały nie wypłynął na wierzch, a rozłożył się równomiernie w mydle. Nie udało się. W sumie nie wiem dlaczego, zrobiłam zgodnie z przepisem:) Niemniej, uważam, że mydełka się udały :D




Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!

poniedziałek, 24 grudnia 2018

Wesołych Świąt!

Szydełkuję już od jakiegoś czasu, ale po raz pierwszy zdecydowałam się sięgnąć po kordonek. To była bardzo dobra decyzja - zakochałam się:) Co prawda, robiłam tylko ozdoby na choinkę, ale i tak na razie nie mam zamiaru robić nic większego. 
Śnieżenek zrobiłam kilka rodzajów - w tym poście widać tylko dwa, które najbardziej mi się spodobały i których zrobiłam najwięcej. Tutaj jeszcze przed usztywnianiem:


I gotowe już na choince.



A z mniejszych zrobiłam sobie kolczyki:) Usztywniałam wszystko syropem cukrowym.


Wesołych i spokojnych Świąt!
Wielu nowych inspiracji w nadchodzącym roku!

środa, 21 listopada 2018

Szmaciany Yoda

Szmatka-przytulanka dla dziecka w klimacie Gwiezdnych Wojen. Ponoć dzieci lubią mieć taką przytulankę. Obdarowane dziecko ją olało;)