czwartek, 12 lipca 2018

Gepardzica na lato

Kolejny wzór z książki od PicaPau. Nie mogłam dopasować koloru włóczki i ostatecznie wygląda jak ten gepard z Cheetosów:D


Stylowa sukienka krzyżowana na plecach:


Tutaj z żabą, którą już znacie:


Jak spędzacie wakacje? Ja na razie nigdzie nie wyjeżdżam, ale i w sierpniu, i we wrześniu planuję urlopy:)

poniedziałek, 25 czerwca 2018

Żaba w spodniach

Na ostatnie urodziny dostałam książkę z szydełkowymi wzorami ("Animal friends of PicaPau) - no cudowne są te stworzenia! Żabę jako pierwszą wzięłam na warsztat - skusiła mnie szałwiowa włóczka:)

Żaba ma ok. 25 cm wysokości i ściągane gatki! Pod spodniami ma kąpielówki, a na stopach (?) płetwy do nurkowania. Może zamysł nie jest zbyt logiczny, ale przecież nie o to chodzi:D



Zapraszam na stronę Omotane na FB - są tam prace, których jeszcze tu nie publikowałam (i odwrotnie, nie mam czasu tego ogarnąć:>).
PS. Przepraszamy za nieregularne publikowanie, ale - mimo, że ukradkiem tworzymy i mamy co pokazać - nie możemy często znaleźć czasu żeby przysiąść i do Was napisać. Zycie czasem nas atakuje ;) Jak zwykle obiecujemy poprawę:D

środa, 30 maja 2018

Kolia ze złotym błyskiem

Sutasz znów w łaskach - dziś prezentuję naszyjnik w granatach, beżach i złocie. 


W roli głównej - lapis lazuli - kaboszon bazowy prawie 4-cm długości, uzupełniony mniejszymi kuleczkami z kamienia i perłowymi koralikami.


Pierwszy raz (lub od baaardzo dawna) użyłam złotej nitki - jest sztywniejsza od zwykłego sutaszu w obróbce i trochę mniej współpracująca - ale można się przyzwyczaić.


Kolia uzupełniona kolczykami długości ok. 5 cm bez bigli.
Dziś nad miastem przeszła długo wyczekiwana burza :) w końcu jest czym oddychać - mam nadzieję, że do Was też dotrze to ochłodzenie! 

piątek, 11 maja 2018

333

Dziś post numerowany, bo dokładnie już tyle razy publikowałyśmy coś na naszym blogu :) A kontynuując wątek biżuterii alternatywnych, chciałam pochwalić się dziś naszyjnikami, które powstały z nakrętek:


Na bazie łańcuszka w dwóch odcieni - rdzawym i ciemno-srebrnym.


Mimo odmiennego stylu prezentują się na szyi całkiem gustownie ;)
A czy Wam zdarza się popełnić jakieś "inne" dzieła?

czwartek, 3 maja 2018

Coś innego ;)

Biżuteria występuję w różnych stylach i odmianach. Zdarza mi się popełnić coś zupełnie "innego" ;)  Aktualnie szykuję się na wydarzenie, które będzie miało miejsce w maju, w Poznaniu - PYRKON. Chciałam Wam dziś pokazać naszyjniki zdecydowanie nietypowe - w zamyśle dla postaci z alternatywnych rzeczywistości. Ale może komuś z naszej też wpadną w oko :)


Oba w nieco etnicznej stylistyce - na rzemieniach z ekoskóry, oplecione różnymi dodatkami.


A na sam Pyrkon bardzo polecam się wybrać, bo sala wystawców oferuje wiele pięknych rzeczy do podziwiania i atrakcji, nie mówiąc już o całej imprezie ;)

środa, 25 kwietnia 2018

Kocyk z heksagonów

W zeszłym roku wpadłam na pomysł zrobienia kocyka, tym razem z heksagonów. Chciałam, żeby kocyk by bawełniany, więc wybrałam włóczkę Alize Bella (początkowo dwa odcienie fioletowego i granat), do tego szydełko nr 3. Heksagony robiło się bardzo przyjemnie, ale szybko się okazało, że z tych trzech motków to mogę sobie zrobić ściereczkę:P Dobrałam więc szary i żółty (kocyk miał być kolorowy, ale nie pstrokaty - sama nie wiem czy to wyszło), potem uznałam, że jeszcze go można powiększyć - doszły 3 motki lodowego błękitu. 


Ostatecznie kocyk ma wymiary ok. 70x80cm, jest trochę za ciężki jako przykrycie, więc służy jako mata do siedzenia (dla półrocznego szkraba - nadaje się).


Zakochałam się w szydełkowych heksagonach i chciałabym zrobić z nich coś jeszcze. Jeśli będzie to koc to na pewno z innej włóczki i na większym szydełku! 

środa, 11 kwietnia 2018

Jeszcze więcej breloczków!

Zaczyna robić się ciepło, można wyjść na spacer i zjeść pierwsze w tym sezonie lody:) 






Wczoraj było tak pięknie, zaliczyłam długi spacer częściowo w lesie :) I zjadłam lody - miętowe (jedne z moich ulubionych, ten breloczek kojarzy mi się z nimi:>). Polecacie jakieś smaki lodów, mniej typowe niż wanilia czy czekolada? Ja polecam miętę :D