niedziela, 12 kwietnia 2020

Wielkanoc

W związku z tym, że po raz pierwszy nie jedziemy na święta do rodziny postanowiłam zrobić jakieś ozdoby do domu. Z resztek grubej włóczki machnęłam koszyczek, a wypełniłam go małymi jajeczkami. Potem mnie jeszcze wzięło na haft i tak mam niewielki koszyczek z jeszcze mniejszymi jajkami (koszyczek ma 18 cm wysokości - razem z rączką, a jajka po 4 cm).

Tutaj w słońcu:


Tutaj zbliżenia:




Święta w tym roku są specyficzne. Zapewne wielu z Was spędza je tak jak my, w mniejszym gronie, bez najbliższych. Życzymy więc wytrwałości na ten czas, dużo zdrowia i sił oraz nadziei, że te trudne dni przeminą i znów będziemy mogli się cieszyć ich pełnią :)
Izu i Mo

poniedziałek, 6 kwietnia 2020

Owieczki

Wiosna za oknem w pełni, chciałoby się wyjść na spacer... Na razie mogę wypasać owce tylko na kocyku ;)



Mam także zdjęcia grupowe:




wzór: amigurumi.today

niedziela, 29 marca 2020

Sutasz w czasach zarazy

Wiosnę przyszło nam spędzać w domu - jak zapewne większości z Was. Osobiście muszę się przyznać, że o mobilizację ciężko, więc chwile trwało, zanim zabrałam się za igły i nitki. Ale w końcu ruszyło. Porządki zaczęłam od odkopania dawnych projektów, które czekają w szafie rok, czasem dwa, i doczekać się nie mogą... ;)


Sutasz w morskiej zieleni, na bazie dwóch kaboszonów - ceramicznego i turkusa. Koraliki Toho 8-11 oraz Fire Polish 4 mm. 


Mam nadzieję, że mimo obecnych nakazów i obostrzeń udaje się Wam utrzymać pogodę ducha oraz znaleźć chwilę dla siebie i rękodzieła :) 

sobota, 7 marca 2020

Gwiazdka w marcu...?

W zeszłym miesiącu zamówiłam włóczki, m.in. 2000 metrów Muffina - planowałam kocyk na prezent. Do skończenia go zostało mi jeszcze duuużo (widać włóczkę), ale już się pochwalę początkami, bo nie mogę się opanować :D Planowałam zupełnie inny wzór, ale ostatecznie skusiłam się na gwiazdkę:)




Włóczka jest najpierw jasnoróżowa, przechodzi w intensywny róż, a kończy się beżem. Tutaj dopiero zaczęła zmieniać kolor na drugi. 

niedziela, 23 lutego 2020

Wisiorek na luty

Jak wiecie od dawna nie publikowałam nic zrobionego z sutaszu - głównie dlatego, że trochę "porzuciłam" tę technikę na rzecz szydełkowania. Miesiąc temu dostałam jednak zamówienie na dwa sutaszowe wisiorki: jeden miałam już gotowy. Wygrzebałam więc z szafy różne rzeczy (oczywiście nic nie wyrzuciłam, planuję jeszcze sobie kiedyś poszyć :P) i znalazłam niedokończony wisior. Hop siup - i proszę:




W sumie miał być na prezent, ale osoba, która go zamówiła uznała, że zostawi dla siebie :) 

wtorek, 14 stycznia 2020

Szybkie świąteczne ozdoby

Jeszcze w świątecznym klimacie: ozdoby zrobione na szybko (oprócz czerwonej gwiazdki:P). Choinki, pomarańcze i gwiazdka wisiały razem na sznurku, ale zdjęcia zrobiłam dopiero po zdjęciu ich z niego (przed spakowanie do kartonu). Choinki zrobiłam z resztek starych włóczek, bardzo lubię jak się jednak na coś przydają :P






niedziela, 8 grudnia 2019

Zimowy krajobraz na szydełku

Czemu na szydełku? Bo za oknem jeszcze zimy brak. Ale pierwsze przymrozki już za nami i z utęsknieniem czekam na śnieg :) Tymczasem przeprosiłam się z szydełkiem tunezyjskim - w zwykłym nadal sukcesów brak, zdecydowanie zostawiam tę działkę Mo ;)
Ja natomiast zabrałam się za szalik:



Bardzo lubię szydełko tunezyjskie - podstawowy wzór jest prosty i całkiem efektowny, a przy tym robi się go naprawdę szybko.


Szalik ma być prezentem dla faceta, więc zdecydowałam się na niebieską tonację, taką właśnie zimową i chłodną. Cieniowana włóczka sprawdza się tu rewelacyjnie. 


Szyłam szydełkiem w rozmiarze 9. Całość ma 190 cm długości, także trochę poszalałam. Ale może akurat przyda się na zimowe chłody.


Ciężko zrobić mu zdjęcie w całości, dlatego pokazuję Wam tu takie zawijasy. 


Tymczasem na horyzoncie już święta, jak Wasze przygotowania, działacie? ;)