niedziela, 17 grudnia 2017

Let it snow!

Tytuł zimowy, bo dziś z rana nad miastem prószył śnieg :) Mało go i chciałoby się więcej, więc niech pada! :) A ja przyznać się muszę, że ostatnimi miesiącami szycie bardzo mi nie szło, igły, nici i sznurki chyba się na mnie obraziły, bo już 100 lat ich nie wyciągałam. Powoli wracam jednak do rękodzieła, odkurzyłam pudełka
z koralikami i coś zaczynam dzióbać :) 


Szaro-srebrne kolczyki sutaszowe z czerwonym szkiełkiem w oczku :)  4 cm długości bez bigli, uzupełnione koralikami toho i srebrnymi, 3-mm kuleczkami z hematytów.


A do tego, utrzymane w podobnej tonacji, koralikowe drobiazgi:


Toho 11 Transpared Black Diamond Luster. Wzór Wam znany, bardzo łatwy
i szybki w wykonaniu :)


Za tydzień Wigilia, zapewne macie ręce pełne roboty a głowy pełne planów - nie zapomnijcie usiąść na chwilę z kubkiem herbaty i odsapnąć, niech czas przygotowań nie zdominuje radości z nadchodzących Świąt :) 

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Już grudzień!

Aż trudno uwierzyć, że święta już za 3 tygodnie (niecałe!). Macie już prezenty? Ja jeszcze nie:/ Ten listopad tak szybko zleciał!
Na dzisiaj klasyczny pluszowy miś:) W pozycji siedzącej ma ok. 18 cm.



Trzymajcie się ciepło!

wtorek, 14 listopada 2017

Fox in the box

Lisek to pierwsze długonogie stworzenie, które zrobiłam na szydełku:) Z tej serii mam jeszcze kilka zwierząt, ale przedstawię Wam je w kolejnych postach.


Lisek ma 45 cm długości, więc idealnie nadaje się do przytulania (przez małych i dużych;)).


Zapraszam też do polubienie strony na fb: https://www.facebook.com/omotane/

środa, 1 listopada 2017

Wiszący koszyk

Kolejny szydełkowy koszyk! Tym razem z jednym uchem do zawieszenia na ścianie i ze ściągaczem (który może wymienię na jakiś kolorowy). Wstępnie planowałam zawiesić go w łazience (może jeszcze tam trafi), ale na razie siedzą w nim maskotki czekające na zdjęcia:) 



Kosz wcale nie jest chabrowy, jest granatowy, ale przy białej skrzynce mój aparat zrobił taki psikus! Postanowiłam nie robić nowych zdjęć, bo ostatnio bardzo ciężko złapać ładne dzienne światło.

sobota, 7 października 2017

Kosz na szydełku

To już trzeci koszyk, który zrobiłam na szydełku! Niestety, nie mam zdjęć dwóch poprzednich:( 




Obecnie bardzo mi się przydaje do przechowywania włóczek, które ciągle są w użytku;)
Wysoki na 20 cm plus uchwyty.

środa, 20 września 2017

I turkusów ciąg dalszy :)

Mo zaczęła wrzesień w tonacji turkusowej, tak się złożyło, że ja też mam coś do pokazania w tym kolorze :)


Wisior, na bazie szklanego kaboszonu. Uzupełniony toho i niezastąpionym sutaszem chińskim.


W tonacji może bardziej morskiej - chyba z tęsknoty, bo w tym roku jeszcze nad Bałtykiem nie byłam!

piątek, 8 września 2017

Wrześniowe... turkusy!

Och, pogoda nie sprzyja robieniu zdjęć:/ Za to sprzyja siedzeniu w domu i dzierganiu kolejnych rzeczy:) Mam nadzieję, że uda mi się dokończyć kilka projektów (głównie na szydełku), a także je sfotografować jeszcze w świetle dziennym i przy najbliższej okazji podzielić się nimi z Wami!
A tymczasem jeszcze kolejne sutasze.

środa, 21 czerwca 2017

czwartek, 8 czerwca 2017

Spóźnione majowe inspiracje

Jak w tytule - w maju robione i majowymi kwiatami inspirowane - ale że już czerwiec, to spóźnione ;)
Projekt w zasadzie czekał od paru miesięcy na ukończenie - jakoś nie mogłam przebrnąć przez te róże ;)


Bransoletka na bazie znanych już Wam kamieni z dziurką w środku ;) uzupełniona różowymi jadeitami i toho w rozmiarze 8 i 11 Silver-Lined Milky Pomegranate.


Całość podklejona ekoskrórą w odpowiednim odcieniu.


Bransoletka jest intensywna, ale szyjąc ją tak długo nieco oswoiłam ten dziki róż - chociaż pewnie sporo czasu minie, zanim zrobię coś w tej tonacji dla siebie ;)
A przy okazji majowo-czerwcowych inspiracji zapraszam na bloga przyrodniczego: KLIK Po drugiej stronie okna, może fotografie ptaków natchną Was na nowe prace :)

niedziela, 21 maja 2017

Beżowa kolia

Beż jest kolorem, którego używam nie za dużo, a jeśli już, to jako dodatku. Ale kiedy dostałam zamówienie na naszyjnik w odcieniach beżu, ecru i cappuccino, pomyślałam, że może być to Ciekawe wyzwanie :)


Jako kamienie bazowe wybrane zostały perły. Centralna ma 14 mm średnicy, pozostałe 10, 8 i 4 mm.


Całość uzupełniłam koralikami toho w rozmiarze 11.


Mimo, że projekt miałam wymyślony w miarę szybko, praca zajęła mi dosyć dużo czasu. Ale spodobała się osobie, która ją zamówiła, co bardzo mnie cieszy :)

Przy okazji zachęcam do udziału w candy organizowanym na blogu "To co mam w głowie" - fantastyczne cukierasy do wygrania :)


czwartek, 4 maja 2017

Majowe bransoletki

Majówka w tym roku nieco pochmurna, nie można narzekać na nadmiar słońca. Na rozjaśnienie wrzucam więc trochę kolorowych bransoletek :)



Postanowiłam też odświeżyć książkowe tło, którego jakiś czas nie używaliśmy :) 




A korzystając z kolejnego miesiąca kolorków u Danutki - na Ognisty Maj wrzucam tę bransoletkę :) 


Kamienie półszlachetne w żółciach i pomarańczach, wydaje mi się, że pasują do igrających płomieni :) Niestety nie miałam czarnych dodatków, ale mam nadzieję, że naturalne wtręty w tym kolorze na koralikach będą wystarczające do zakwalifikowania pracy :) 


W tym roku udało mi się dotrzeć już na grilla, ognisko w planie również jest :) A czy Wasze majówki były bardziej biwakowe? Mam nadzieję, że mimo zmiennej pogody udało się Wam odpocząć :) 


A na koniec chciałam pokazać dwóch pomocników, którzy uczestniczyli w sesji zdjęciowej - bardzo zainteresowani koralikami :) 




wtorek, 11 kwietnia 2017

sobota, 25 marca 2017

Sztuczne kwiaty

Parę miesięcy temu pokazałam Wam pierwszego kaktusa na szydełku i nie powiedziałam, że planuję jeszcze jednego - oto on:)






środa, 15 marca 2017

Na czerwono

Co jakiś czas zdarza mi się popełniać wisiory prezentowane na różne okazje i dosyć często wybieranym kolorem jest właśnie czerwony. Również moja ciocia, która lubi tę barwę chyba tak samo jak ja, zamówiła u mnie takowy. Oczywiście, jak to 
z zamówieniami u mnie bywa, musiała się biedna naczekać. Ale w zeszłym tygodniu świętowała imieniny, więc zebrałam się w końcu do roboty: 


Sutasz chińczyk w pięknym odcieniu, uzupełniony skręcanym sznurem 1,5 oraz 3 mm. Jako bazę wykorzystałam kryształek łezkę, uzupełniłam szklanymi koralikami i toho 6. 


Wisior się spodobał, więc jestem z niego zadowolona - mimo lekkiej asymetryczności, którą niestety przeoczyłam w trakcie zszywania. 


A czy Wam zdarzają się kolory, które wyskakują "przypadkiem" częściej niż inne przy tworzeniu rękodzieła? :)

czwartek, 23 lutego 2017

Czarne kręgi

Może nie całkiem czarne, tylko hematytowe :) Dziś mam Wam do pokazania koralikowe oponki, z których przygotowałam zestaw:


Zawieszkę i parę kolczyków.


Zwykle oponki robię zawieszane na biglach - tym razem spróbowałam ze sztyftami. Użyłam mniejszych niż zwykle koralików (czyli zaczęłam od toho w rozmiarze 15 a nie 11). Kolczyki leżą całkiem ładnie na uchu :)


Za oknem szaro, choróbska atakują, ale życzę dużo sił na rękodzielnicze działania dla wszystkich! :)

środa, 8 lutego 2017

Sóweczka :)

Pozostając w temacie rozdawajek, chciałam się pochwalić, że poszczęściło się również mnie :) W styczniu brałam udział w zabawie u Picot Kingi i udało mi się! ;) KLIK


Otrzymałam przepiękną sowę wykonaną na szydełku i do tego serducho :)


W paczce znajdowały się również słodkości,  które niestety nie dotrwały do sesji zdjęciowej ;) oraz bardzo miły liścik :) Dziękuję bardzo, sówka jest prześliczna
i bardzo mi się podoba! :)


Dziewczyny, zajrzyjcie koniecznie na bloga Picot Kingi, TU - warto zobaczyć jakie cuda tworzy :)