środa, 24 stycznia 2018

Geometrycznie

Sięgając po koraliki, bardzo często "na rozgrzewkę" szyję wzór trójkątów.
Tym razem rozrósł się on nieco i zamienił w wisior :)


Toho 11, w rzędzie znalazło się ich 14, a całość ma 4 cm wysokości.



Do wisiora dołączyły kolczyki na sztyftach :)




5 komentarzy:

  1. Cudne! Zawsze podziwiam koralikową precyzję, ale nigdy nie spróbowałam :)
    Pozdrawiam Alina

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczny komplet. Podziwiam.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń