środa, 9 kwietnia 2014

Sunshine

W ostatnim poście Mo zaprezentowała piękne żółte odcienie w swojej nefrytowej bransoletce :-) Podążając za tą kolorystyką, wzięłam się za złotawo-mieniące się koraliki, które kusiły mnie od dosyć dawna,
i uszyłam dwie pary słonecznych kolczyków. Oponki:


I wachlarzyki:


Wykorzystałam koraliki toho w rozmiarze 11, 8 i 6.


A mimo deszczowych chmur za oknem, liczę, że Sunshine wywabi do nas prawdziwe słońce na dłużej :)

3 komentarze:

  1. No tak a ja nadal nie umiem robić oponek :(
    Liczę na lekcje, bo Ty już mistrzyni jesteś

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie na nie tutek jest mojego autorstwa. :)

    OdpowiedzUsuń