piątek, 22 maja 2015

Koralikowych drobiazgów ciąg dalszy

Tym razem pierścionki. Szary, to pierwszy jaki zrobiłam. Jest idealny na mój palec, ale ścieg jest nieco luźny i niestety widać miejsce łączenie. Drugi ma w obwodzie dokładnie tyle samo koralików Toho 11, ale już bardziej się starałam i jest przez to dla mnie za ciasny :P






7 komentarzy:

  1. Bardzo fajne pierścioneczki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobra, przyznaję, że nie wiedziałam, że można wydziergać pierścionki. xD
    Oba są bardzo fajne. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że mogłam kogoś zaskoczyć! :)

      Usuń
  3. Bardzo fajne! :-) Przydałoby się im jeszcze jakieś "oczko" - da się coś takiego w ogóle doszyć...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze nie wiem, ale jak się uda to na pewno się pochwalę :)

      Usuń
  4. Dziewczyny szalejecie koralikowo. Pierścionki super! Podejrzewam że koraliki cudnie błyszczą :)

    OdpowiedzUsuń