sobota, 5 października 2013

Ofelia

Kolorystyka bransoletki skojarzyła mi się z kilkoma rzeczami. Po pierwsze - Ofelia. Bohaterka sztuki Szekspira, która utopiła się w jeziorze.


Po drugie - rusałki. Zgodnie z mitologią słowiańską, to demony, które żyły w lasach, na polach i w zbiornikach wodnych.


Po trzecie - topielice, czyli dusze młodych dziewcząt, które utopiły się z rozpaczy, bądź zostały zamordowane w taki sposób. 


Ostatecznie, trochę głupio się przyznać, że bransoletka, którą uszyłam, kojarzy mi się z glonami w bagnach i jeziorach ;)


Bransoletka długości 22 cm, zapinana na dwa "guziczki".


6 komentarzy:

  1. Bransoletka jest cudna :) Mi się kojarzy z dnem morskim - właśnie od zielonych roślin na samym dnie poprzez błękity i lazury morskich fal - nawet te zawijasy fale przypominają mi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczna bransoletka. Najbardziej podoba mi się to zestawienie kolorów, naprawdę przepiękne,

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna;-) Pięknie dopracowana kolorystycznie;-) Robi wrażenie...pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie niesamowite skojarzenia, może coś zamknęłaś w bransoletce ...?

    OdpowiedzUsuń