wtorek, 1 października 2013

Zielony skrzat

W jednym z pierwszych postów na naszym blogu były kolczyki nazwane Green Leperchaun, co nawiązywało do tradycji irlandzkiej i tamtejszych wierzeń folklorystycznych.
Dziś również zielenie, więc i skrzaty powracają na nasz blog :-)


Naszyjnik zrobiony na zamówienie, z wykorzystaniem butelkowo-zielonych jadeitów, uzupełniony toho6 i jaśniejszymi zielonymi koralikami szklanym.


A jeśli chodzi o skrzaty - w mitologii słowiańskiej były utożsamiane z duchami domowymi, mieszkającymi w każdym obejściu. Często wierzono, że są to zmarli, którzy zostawali, aby opiekować się domownikami również po śmierci. W polskiej tradycji pojawia się np. "pokuć" - mały duszek zamieszkujący zakamarki chat, którego podkarmiano, aby uzyskać jego życzliwość :)


8 komentarzy:

  1. Piękny naszyjnik :) Idealny na świętego Jana ;))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniały! Uwielbiam te historyjki mitologiczne wkomponowane w treść wpisu ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam za ten naszyjnik :) Naprawdę kupa pracy przy nim na pewno byla ale efekt jest niesamowity :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznaję szczerze, że zajrzałam tu, bo bardzo mnie zaintrygowała nazwa bloga;) Jak się okazało, warto było, bo znalazłam tu piękne rzeczy. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne prace tworzycie, zaglądam do Was pierwszy raz, ale z pewnością zostanę na dłużej. Pozdrawiam i zapraszam do siebie ja-sabina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Naszyjnik jest boski, tak samo jak kolor jadeitów.Pozdrawiam i życzę więcej takich prac!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny zieleniście-zieleniasty naszyjnik. Nazwa pasuje jak ulał

    OdpowiedzUsuń