poniedziałek, 27 października 2014

Koszyk

Pamiętacie koszyki, które zrobiłam na prezent gwiazdkowy [[klik] ? Ta sama osoba zasugerowała wtedy, że chce kolejny koszyk, ale jaśniejszy. I tak powstał ten poniżej.



Pleciony był "w powietrzu", tzn. bez formy pomagającej w środku - dlatego nie wyszedł równy:< @Marta i Alicja - proszę o rady:) jak Wam wychodzą takie cuda?


A kolor - tym razem "orzech", przez którego prześwitują gazety, ale cóż - takie było zamówienie:)


Ach, a jeśli chodzi o wymiary, to go nie zmierzyłam:P Ale wysokości mógł mieć z 60 cm, a średnicę ok. 35 cm (na oko).

środa, 22 października 2014

Czerwone i czarne

Na początku chcę Was przeprosić za przerwę w nadawianiu - obie ostatnio mamy mało czasu wolnego i, niestety, przekłada się to na naszą aktywność na blogu. Poza tym obie w wolnych chwilach skupiamy się na większych projektach: Izu, jak pisała w poprzednim poście, dzierga (?) koc szydełkiem, a ja robię sobie długi i gruby komin na drutach i wracam trochę do papierowej wikliny.

Poniżej kolczyki, które szyłam po kawałku przez ostatni miesiąc i przedwczoraj udało się je skończyć. Miały być czerwono-czarne, ale krwista czerwień nie do końca mi pasowała i (może tego nie widać na zdjęciu) wybrałam bordowe sznurki.


Do wymówek dodam jeszcze, że pogoda nie jest odpowiednia do robienia zdjęć - oprócz tego, że słońce wcześniej zachodzi, to ostatnimi dniami nie wychodzi zza chmur w ogóle. Ubierajcie się więc ciepło!

Kolczyki zgłaszam na wyzwanie Kreatywnego Kufra pt. Podhale.

sobota, 27 września 2014

Jesienny projekt

Aby przygotować się na coraz chłodniejsze jesienne - i później zimowe wieczory - wydobyłam z głębi szafy zapomniane kłębki włóczki, a z pudełka szydełko tunezyjskie. I postanowiłam wydziergać kolorowy koc :) 


Prace są na etapie początkowym i z pewnością zajmą chwilę - ponieważ koc został zaprojektowany z kwadratów (ok. 25x25 cm każdy), a całość ma być
2 m długości i 1,5 m szerokości - więc przygotowanie odpowiedniej ich ilości wypełni mi najbliższe tygodnie :) 


Przy okazji nie mogę nie zareklamować szydełka tunezyjskiego - zwłaszcza osobom, które chcą się nauczyć szydełkować - to naprawdę świetna sprawa na początek! Sama mam dwie lewe ręce do tradycyjnych szydełek
i ogarnięcie najprostszych ściegów wydawało mi się niewykonalne. Aż nasz Mistrz ze Wschodu pokazał mi ten wynalazek - i sama nie wierząc, dziergam sobie kwadraciki  :)
Zatem włóczki w dłoń i szykujmy się na jesienne wieczory :) 

poniedziałek, 15 września 2014

Szafka

Kilka miesięcy temu Izu wymyśliła nowy dział na naszym blogu: renowacja.
Niestety, nie było czego odnawiać ani przerabiać. Do czasu:)
Moja mama znalazła starą szafkę nocną i poprosiła mnie o jej pomalowanie/odnowienie/cokolwiek, żeby nadawała się do użytku. A że mama miała urodziny ostatnio to motywacja wzrosła:>





Przepraszam za jakość zdjęć - w ferworze walki nie było czasu zrobić ich porządnie.








A tutaj zdjęcia szafki "przed" (edytowałam posta, bo zdjęcia się jednak znalazły:)).



sobota, 13 września 2014

Wyniki candy

Witajcie!
Dziś podsumowanie naszej ostatniej rozdawajki. Dziękujemy wszystkim Wam, które zechciałyście wziąć udział w zabawie :) nie przedłużając więc:

Każdy otrzymał odpowiednie losy...

... z których zostały wyciągnięte dwie karteczki...

Zwyciężczynie to Mariola i Joanna (z bloga http://joanna-kwiecistybalkon.blogspot.com/)
Serdecznie gratulujemy Wam dziewczyny! :) prześlijcie nam swoje adresy na maila latimeria.89@o2.pl - a wisiory (niebieski dla Joanny i bursztynowy dla Marioli) zostaną niezwłocznie wysłane razem z przydasiami w paczuszkach.
Pozdrawiamy i dziękujemy raz jeszcze za wspólną zabawę :)

czwartek, 4 września 2014

Liście

Dziś piękna pogoda, jutro ma być jeszcze cieplej:) Bardzo mnie to cieszy, bo jadę na weekend do Izu:)
Kolczyki nieco jesienne - trzeba się przygotować na nadchodzącą wielkimi krokami kolejną porę roku.



Przypominam, że do przyszłego piątku (12.09.) możecie zapisywać się na nasze Candy z morzem w tle:)



czwartek, 28 sierpnia 2014

Na koniec sierpnia

Za parę dni kończy się sierpień - coraz bardziej rześkie poranki (czego zapewne doświadczyli już wszyscy wstający wcześnie do pracy ;)) tchną jesiennym chłodem. Wchodząc więc w tonacje nieco bardziej melancholijne uszyłam kolczyki na bazie howlitów w morskim odcieniu, uzupełnionych kuleczkami z lapis lazuli, które pokazywała Wam
w poprzednim poście Mo :)


Mimo "kamiennej" bazy kolczyki są lekkie i wygodne :)


Licząc, że nie wszystkie ciepłe dni za nami, pozdrawiam Was i zapraszam tych, którzy są tu pierwszy raz na nasze candy :)