Patrząc na posta poniżej widzę, że obie mamy taki mandarynkowy dzień:) Od razu kojarzy mi się kolor włosów, nomen omen, Clementine z "Zakochanego bez pamięci" - Agent Orange (o ironio!). I tym toksycznym akcentem życzę miłego wieczoru:)
A same kolczyki nazwałam Achet Chufu, czyli staroegipską nazwą Piramidy Cheopsa, bo kojarzą mi sie z dyskiem słonecznym, który hieroglif achet zawiera w sobie.
A same kolczyki nazwałam Achet Chufu, czyli staroegipską nazwą Piramidy Cheopsa, bo kojarzą mi sie z dyskiem słonecznym, który hieroglif achet zawiera w sobie.
