niedziela, 15 września 2019
sobota, 14 września 2019
Owcza nawałnica
To nie jest tak, że nic nie robię... Ja po prostu nie robię zdjęć:P Obecnie kończe czwartą (!) chustę i próbuję wyhaftować obrazek do powieszenia na ścianę.
Jutro zacznę kolejną owcę :)
Trochę więcej aktualności możecie znaleźć na moim Instagramie (link).
sobota, 20 kwietnia 2019
wtorek, 9 kwietnia 2019
Owca w dżungli
Każda owca może czasem mieć dość pastwiska i zawędrować, hm..., np. prosto w dżunglę! Obecnie owca jest już bezpieczna w nowym domu, a mała właścicielka raczej dobrze się nią opiekuje:)
Z racji zbliżającej się Wielkanocy spodziewajcie się na blogu więcej puchatych stworzeń (dobra, będą same owce :P).
W zeszłym roku się przeprowadziłam i na razie nie mam jak robić zdjęć w drewnianej skrzynce. Zaczęłam wtedy eksperymenty z tłem - stąd dzisiejsza dżungla:)
I nie, to nie jest jedna z owiec z poprzedniego posta ;)czwartek, 28 marca 2019
Trybiki i koła zębate
Jak co roku o tej porze szykuję się powoli na Pyrkon. W związku z tym mniej teraz szyję, a więcej bawię się ogniwkami i łańcuszkami :) Dziś pokażę Wam trzy wisiorki w stylu nawiązującym do steampanku.
Są w trzech odcieniach metalu - srebrnym, brązowym i złotym.
Elementy klejone, zawieszone na ogniwkach i łańcuszkach.
Całość jest dość lekka, a zawieszki wyglądają oryginalnie i mogą stanowić ciekawy dodatek ;)
Są w trzech odcieniach metalu - srebrnym, brązowym i złotym.
Elementy klejone, zawieszone na ogniwkach i łańcuszkach.
Całość jest dość lekka, a zawieszki wyglądają oryginalnie i mogą stanowić ciekawy dodatek ;)
wtorek, 22 stycznia 2019
Puchate owieczki
Witają Was w styczniu, kolejnego dnia po najbardziej depresyjnym dniu w roku! Mam nadzieję, że ich puchatość pomoże Wam pozbyć się resztek smutku dnia wczorajszego ;)
Owieczki mają ok. 24 cm, ich białe części zrobiłam z włóczki Himalaya Dolphin Baby - jeśli będziecie mieli kiedyś okazję to polecam choćby ją pomacać w pasmanterii :)
Planuję również owieczki w innych kolorach, jak będą gotowe to, oczywiście, je tutaj pokażę. Z tej włóczki planuję również jeszcze inne maskotki (całe z niej), ale co wyjdzie - to się jeszcze okaże.
Trzymajcie się ciepło w te mroźne dni (u nas teraz -6'C).
poniedziałek, 14 stycznia 2019
Upominki na święta
Potrzebowałam drobnych upominków dla koleżanek - Izu podpowiedziała, że mogę zrobić mydełka. Pomysł długo nie przeleżał, wieczorem tego samego dnia zamówiłam bazy mydlane:> Foremek nie miałam, ale silikonowe formy do babeczek okazały się ok. Zaplanowałam, że zrobię dwa rodzaje mydła: miodowo-owsiane na bazie shea i lawendowo-cytrynowe (na przezroczystej bazie glicerynowej).
Poszło w miarę gładko, aczkolwiek jedna rzecz "nie wyszła". W tutorialach mówili, że należy spryskać część sypką (np. susz lawendowy) alkoholem w sprayu, żeby cały nie wypłynął na wierzch, a rozłożył się równomiernie w mydle. Nie udało się. W sumie nie wiem dlaczego, zrobiłam zgodnie z przepisem:) Niemniej, uważam, że mydełka się udały :D
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
Subskrybuj:
Posty (Atom)





